<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Gdy żegnaliśmy Wielkiego Stalina">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="3">
<date="1953-03-11">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W tych myślach i uczuciach zawarli ludzie Dolnego Śląska wszystko: żal i ból, miłość i wdzięczność, pamięć i wolę walki. Żal i ból że oto odchodzi od nas na zawsze Ten, który był ostoją wszystkich ludzi dobrej woli na
świecie, wszystkich rewolucjonistów i bojowników postępu i pokoju. Miłość i wdzięczność — bo dzięki Niemu właśnie, dzięki Jego bohaterskiej i potężnej Armii-Wyzwolicielce, dzięki Jego, genialnej, sprawiedliwej i dalekosiężnej polityce mieszkamy i pracujemy tu, na Dolnym Śląsku, na najstarszych historycznych ziemiach polskich, do których prawa naszego On był wszędzie najmocniejszym, najbardziej autorytatywnym rzecznikiem. Miłość i wdzięczność — bo nigdy przedtem w swoich dziejach nie miał naród nasz tak wypróbowanego i wielkiego przyjaciela jak On. Pamięć i wolę walki — bo każdy z nas pamięta wskazania i nauki, jakie nam twórczy kontynuator dzieła Lenina zostawił Każdy z nas postanawia dziś jeszcze bardziej wzmóc swoją czujność wobec wszelkich zakusów wroga. Każdy z nas chce jeszcze lepiej niż dotąd służyć ojczyźnie, jeszcze więcej przysporzyć jej swoją pracą bogactw i zasobów, jeszcze bardziej wzmóc jej obronność utrwalić jej niepodległość, jeszcze mocniej zacieśnić więź przyjaźni z pierwszym na świecie krajem socjalizmu, Krajem Rad. Pamiętając o wskazaniach Wielkiego Stalina, pogłębiając znajomość wszystkich Jego nauk, studiując genialną myśl stalinowską, będziemy walczyli o pełne urzeczywistnienie tego wszystkiego, czego nas On nauczył... Tak czuli i tak myśleli ludzie Dolnego Śląska w smutnej godzinie pogrzebu Józefa Stalina. I dlatego chociaż w niejednych oczach szkliła się gorąca łza — zaciskały się pięści wolą walki Zastygały mocnym postanowieniem twarze. I dlatego tym żywej ruszyły po chwili maszyny dolnośląskich fabryk, tym szybciej zaczęły pracować ręce wrocławskich robotników, tym mocniej zawarczały pneumatyczne młotki wałbrzyskich górników, tym uważniej wsłuchali się w wykłady wrocławscy studenci.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
